Diabeł tkwi w szczegółach

Ostatnie dni upłynęły na dopracowywaniu różnych szczegółów.

Numero uno: hamulce. Przestały piszczeć, zaczęły śmierdzieć. Pan w warsztacie na ul. Garażowej 4 dziwił się niezmiernie dostarczonym mu eksponatem (”to ktoś tym jeszcze jeździ?”). W ciągu 5 godzin miałem naprawiony samochód i budżet szczuplejszy o 400 zł. Za to jak wspaniale teraz hamuje!

Numero duo: oprogramowanie. Bardziej dopracowane. Poprawiona grafika i funkcjonalność.

screen-invaders.png

I najważniejsze: mamy żyroskop! Przyszedł dziś ze stanów. Drobinka warta $109, plus koszta przesyłki zaledwie $3.80. Zamówiłem w zeszły czwartek, przyszła dzisiaj, czyli równo po 7 dniach. Niesamowite.

koperta.jpg

picture-3.png

Jutro być może wszystko złożę i odpalę po raz pierwszy :)

A… i zaprezentowałem projekt na Auli 9. Slajdy z prezentacji tutaj: ZukInvaders.pdf

2 Komentarzy

  1. miaka on October 2nd, 2007

    prezentacja byla niezwykle ozywiona :). widze, ze grafika poprawiona. ladny ten celownik ale mona by bylo jeszcze troche smoothnac :/.

  2. admin on October 2nd, 2007

    @miaka: celownik będzie wyglądać zupełnie inaczej jeszcze :)

Twój komentarz