Dzień palonych układów…

Dziś nauczyłem się, że dioda podczerwona przy nieodpowiednim podłączeniu zachowuje się jak artyści końca wieku - świeci tysiąc razy jaśniej… i tysiąc razy krócej :)

Ale dwie spalone diody (w sumie 4zł) to drobiazg… W trakcie obiadu otwierałem ketchup - niefortunne zakręcenie spowodowało, że zamiast na mojej pizzy wylądował na moim ubraniu, lodówce, wykładzinie… a jedna z kropel przewędrowała bezbłędnie przez pół pokoju, aby trafić w jedną kostkę na układzie:

plama.jpg

… oczywiście w tą najdroższą, czyli chip bluetooth!

Czy muszę komukolwiek przypominać kolejne prawo murphy’ego?

“Cokolwiek zostanie upuszczone na uklad elektroniczny pod napieciem, spadnie zawsze tam, gdzie wyrzadzi najwiecej szkod.”

radek.jpg

(fot.: Ketchup Radek - zabójczo smaczny)

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz